Obudziłem się o 2 w nocy i zrobiłem szybko tło dla Fly High. Teraz przynajmniej widać, gdzie się treść kończy. Poza tym upolowałem 2.5 ćmy oraz jedno coś bliżej niezidentyfikowanego. Za oknem była jeszcze niedawno burza, teraz już tylko leje.
W rossmanie nie mają antyram, a wszystkie dwa sklepy fotograficzne w okolicy zamykają się w soboty jakoś strasznie wcześnie rano. Czyli o 14. Nic to, po antyramę pójdę jutro po pracy, przynajmniej będę miał gdzie trzymać kartki, których nie bardzo mogę podziurawić pinezkami i przypiąć do tablicy korkowej. Jeszcze trzeba by się zorientować, gdzie i po ile mogę kupić sobie farbę do ścian. Miałem malować w poprzednie wakacje, ale nie było kiedy, to może teraz mi się uda.
W związku z powyższym i rosnącą ilością plakatów z grafikami Shirowa (co miesiąc kolejny formatu około A1 razem z kolejnymi numerami GitS SAC), zacząłem się poważnie zastanawiać, czy nie oszczędzić na farbie i nie wytapetować sobie pokoju owymi plakatami. Nie liczyłem jeszcze powierzchni ścian i nie porównywałem z przewidywaną łączną powierzchnią plakatów. Ale to tylko dlatego, że nie chce mi się szukać metrówki.


jak ja bym chciała pomalować swoj pokój!!
Dobre i tani efarby są w obi,. ostatnio kupowalam. Tam tez mozna dostac w miare tanie antyramy ;) A jak juz to pozostaje practicer