cze 22

Znowu minął miesiąc od ostatniego wpisu, a ja nawet tego nie zauważyłem... Cóż, takie życie, ale ja nie o tym. Dzisiaj znowu spędziłem cały dzień grając w WoWa, a to za sprawą Midsummer Fire Festival, czyli Warcraftowej wersji obchodów rozpoczęcia lata. Poprzednio jakoś mnie ta zabawa ominęła, teraz natomiast Blizzard uaktualnił cały festiwal i naprawdę jest co robić. Przede wszystkim, większą część dnia zajęło mi oblatywanie całego Azerothu i klikanie na stojące niedaleko miast ogniska. Dostaje się za to Burning Blossom, których trzeba uzbierać aż 350, żeby dostać Brazier of Dancing Flames. Przedmiot jest świetny i warto było się pomęczyć, bo efekt wygląda następująco:

tn_dancing_flames­­

Po użyciu tego przedmiotu pojawia się podest z tańczącą, ognistą laską - można z nią zatańczyć i samemu zostać zmienionym w większą jej wersję, co właśnie widać powyżej. Jest to całkowicie nieprzydatne do niczego, ale wygląda ekstra i o to właśnie chodzi. :) Swoją drogą właśnie takie drobne, fajne rzeczy naprawdę trzymają mnie przy WoWie.

Przy okazji ponownego zwiedzania Azerothu zwiedziłem też cztery hordziarskie stolice i zakosiłem z każdej płomień z ich ogniska - to także daje potrzebne kwiatki (i to całkiem sporo, bo aż 25 za sztukę, czyli razem setkę), a do tego po oddaniu wszystkich czterech dostaje się kolejny, chociaż tym razem już nie taki fajny, przedmiot - Crown of the Fire Festival. Korona niestety nic nie robi oprócz wyglądania, szkoda :( Na całe szczęście na jednym ekstra przedmiocie się nie skończy - festiwal trwa aż do czwartego lipca, więc prawdopodobnie będę miał wystarczająco dużo czasu, żeby dozbierać kwiatki na jeszcze coś fajnego i spróbować zabić nowego festiwalowego bossa - za niego jest tabard i szansa na drop małego elementala jako peta.

Z trochę innej beczki, hunter ma już 51 poziom i idzie mi z nim całkiem dobrze, raidowanie roguem także idzie do przodu, chociaż powoli - nasza gildia przeżywa trochę trudności związanych z latem i niedoborem graczy zapisujących się (i pojawiających w wyznaczonym czasie) na raidy, więc dość często bywa tak, że nigdzie nie idziemy.­­ Trochę szkoda, bo zaczyna to być lekko denerwujące...­

A z zupełnie innej beczki to żyję i mam się nieźle. Więcej kiedy indziej. ;)

­

0 komentarzy do wpisu “Fire dance with me”

Dodaj komentarz

Ponieważ wcześniej dostawałem pełno spamu wysłanego za pomocą tego formularza przez boty, aby dodać komentarz, należy w pole 'hasło' wpisać słowo mafefka. W przeciwnym razie komentarz nie zostanie w ogóle dodany.

W komentarzach nie działają żadne tagi HTML. Puste linie w tekście są automatycznie zamieniane na odstępy.




SkyAce_PL